Tak wyglądała moja Ford Sierra zanim wpadłem po uszy w projekt budowy auta po swojemu – i jak prezentuje się teraz, po wielu godzinach spawania, laminowania, strojenia i składania.
Od blacharki, przez zawieszenie, silnik, aż po własnoręcznie zrobiony body kit – wszystko robione z sercem, niekiedy młotkiem zamiast klucza 😅
Zwykła Sierra zmieniła się w coś, co dziś z dumą nazywam swoim autem.
To jeszcze nie koniec, ale już teraz mogę powiedzieć – było warto. 💪